Gazeta Krakowska o błędach Wisły

Dziennikarz "Gazety Krakowskiej" Bartosz Karcz napisał ostatnio artykuł o wadach Wisły Kraków, wiążą się one oczywiście z fatalnymi ostatnio wynikami Białej Gwiazdy. Wybraliśmy dla Państwa naszym zdaniem dwa najważniejsze punkty.

"Błędy w przygotowaniach:

Terminarz polskiej ligi tak jest ułożony, że trwa ona niewiele dłużej niż okres przygotowawczy. Czy wobec tego aż tak trudno przygotować szczyt formy już na pierwszą, no, może na drugą kolejkę, a następnie utrzymać dobrą dyspozycję do końca sezonu?
Najgorsze jest to, że podobny scenariusz przerabialiśmy już latem, gdy do meczów z Levadią przystąpił zespół nie do końca przygotowany. Jeśli dzisiaj Maciej Skorża twierdzi, że jest zadowolony z formy fizycznej swoich piłkarzy, to przepraszam bardzo, ale chyba oglądamy inne mecze w wykonaniu Wisły. Bo jakoś nie zauważyliśmy w piątek, żeby "Biała Gwiazda" była w stanie stłamsić mocno przeciętną Arkę.

Brak stylu:

Jaki pomysł na grę ma Wisła? Patrząc na ostatnie mecze, trudno odpowiedzieć na to pytanie. Krakowianie w chwili obecnej nie mają stylu, który po kilku minutach obserwacji pozwoliłby powiedzieć - to gra Wisła.
Akcje "Białej Gwiazdy" charakteryzuje chaos. Brakuje ruchu, tzw. gry bez piłki. Wystarczy sobie przypomnieć, ile razy w piątek np. Arkadiusz Głowacki musiał zagrywać piłkę do Mariusza Pawełka, bo z przodu nikt się nie pokazywał. A kiedy już wiślakom pali się grunt pod nogami, mamy klasyczną grę na aferę, z której też nic nie wynika."

Pan Bartosz Karcz ma niewątpliwie rację, a do lektury całego artykuły kierujemy na stronę "Gazety Krakowskiej".

Źródło: TSW.com.pl/"Gazeta Krakowska"- Bartosz Karcz

Autor: Witek