Co za nami, co przed nami? Czyli podsumowanie przygotowań i zapowiedź rundy.
Stoimy na progu rundy wiosennej. Skończył się pewien etap. Etap przygotowań do kolejnej Kampanii mającej na celu zdobycie Mistrzostwa Polski. Jak przepracowała go Wisła? Jakich wzmocnień bądź osłabień dokonała? O tym przeczytacie w tym artykule.
ZGRUPOWANIA
Tom I - Turcja
Rozdział I - przylot
Przygotowania dla Wisły rozpoczęły się pechowo. Z powodu fatalnej pogody - silnego wiatru i mocnych opadów - samolot, którym lecieli Wiślacy musiał zmienić swe miejsce lądowania. Przez to podróż przedłużyła się o klika godzin, które Wiślacy spędzili w autokarze do Antalyi. Dotarli jednak szczęśliwie na miejsce, gdzie czekał na nich piękny, 5 gwiazdkowy Hotel "Titanic". Kilka boisk dookoła budynku i następnych parę w niedalekiej jego okolicy sprawiły, że piłkarze Białej Gwiazdy mogli w kapitalnych warunkach przygotowywać się do startu Ekstraklasy. Jedyne co zawiodło to...pogoda. Choć to wydaje się niemożliwe w Turcji momentami temperatura spadała do 5 stopni Celsjusza, hulał potężny wiatr i padał deszcz, a czasem nawet grad (zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić). Niekorzystna aura poprzestawiała również plan treningowy. W końcu przyszedł czas na...
Rozdział II - Pierwszy sparing - Karpaty Lwów
Pierwszym sparingowym przeciwnikiem "Białej Gwiazdy" były ukraińskie Karpaty Lwów. Było to spotkanie inaugurujące mecze Wiślaków w roku 2010 ( nie liczymy "spotkań" w Remes Cup ). Okazję do zaprezentowania swych umiejętności mieli zawodnicy testowani - serbski napastnik - Branislav Punosevac oraz senegalski środkowy pomocnik Issa Ba. Wisła przegrała ten sparing 1:2, ale kontaktową bramkę zdobył właśnie Punosevac po podaniu od Ba. Wisła w tym meczu nie pokazała się ze zbyt dobrej strony. Dużo było niedokładności, akcje były rwane, jak zwykle brakowało ostatniego podania. 3 dni później Wiślacy rozegrali kolejny sparing.
Rozdział III - Sparing II - Tawrija Simferopol
Kolejny raz przyszło Wiślakom zmierzyć się z ukraińskim przeciwnikiem (jak się później okazało, nie ostatni). Tym razem była to czwarta drużyna Ukraińskiej Ekstraklasy - Tawrija Simferopol. W składzie Białej Gwiazdy po raz kolejny zagrali testowani wcześniej zawodnicy, oraz jeden nowy - Chorwat, Stjepan Poljak grający na pozycji środkowego pomocnika. Wisła pokazała niezły futbol wygrywając pewnie 3:0. Bramki zdobyli - Jirsak, Marcelo oraz Łobodziński. Wisła miała jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, jednak to się już nie udało.
Rozdział IV - Kolejny przeciwnik - Szachtar Donieck
Po pewnej wygranej z Tawriją Simferopol piłkarzom Wisły Kraków przyszło się zmierzyć ze zdobywcami Pucharu UEFA, ukraińskim Szachtarem Donieck. Mimo tego, że mecz był wyrównany, zakończył się on wysoką porażką Wisły - 0:3. Choć tak na prawdę Ukraińcy strzelili dwa gole w ostatnich 15 minutach meczu. Niestety zawodziła w tym meczu skuteczność, co niestety obróciło się przeciwko Wiśle. Wisła nie zasłużyła na aż tak wysoką porażkę, ale trzeba było przełknąć tą gorzką pigułkę.
Rozdział V - Powrót do domu.
Po rozegraniu trzech sparingów i około 2 tygodniach spędzonych w Turcji, Wisła Kraków wróciła do domu. W Krakowie zastała ich... zima, 25 stopniowe mrozy i brak "sprawnego" boiska do trenowania. Nie było jednak tak źle, Wiślacy udali się do Myślenic, gdzie trenowali na nowo otwartym Orliku. Nie pasowało to za bardzo trenerom, ponieważ zaszła konieczność trenowania na sztucznej nawierzchni, co urazem przypłacił Pablo Alvarez.
Tom II - Hiszpania.
Rozdział I - Przylot
Do Hiszpanii udała się praktycznie cała kadra, która kilka dni po przylocie została poszerzona o Issę Ba, którego Wisła zakontraktowała na początku lutego. Wraz z Wisłą do Hiszpanii udał się Łukasz Garguła, który wznowił lekkie treningi po powtórnej operacji kolana. Koło miejsca zakwaterowania Wiślacy mieli możliwość korzystania z mniejszej ilości boisk niż w Turcji, lecz również w okolicy było ich dostępnych kilka.
Rozdział II - Pierwszy przeciwnik - Metalurh Zaporoże.
Wiślacy rozpoczęli II zgrupowanie od porażki. I to bardzo bolesnej. Po 3 minutach było 1:0 dla Ukraińców. W 33 minucie było już jednak 2:1 dla Wisły. Niestety nie zdało się to na nic. W ostatnich 4 minutach Metalurg zdobył 2 gole i wygrał tę potyczkę. Szkoda tych straconych goli, ale z każdej nauki trzeba wyciągać wnioski. Wygląda na to, że Wiślacy zbyt szybko ich nie wyciągneli, ponieważ...
Rozdział III - Sparing z Dynamem Kijów.
Aby rozegrać sparing z Dynamem, Wiślacy udali się do.. Portugalii. W przygranicznej Albufeirze Biała Gwiazda grała z podstawowym składem Dynama. Już na początku meczu na prowadzenie wyszła Wisła po uderzeniu Andraza Kirma. Potem nastał czas pomiedzy 26 a 30 minutą (tu będzie ten fragment o wnioskach). Najpierw na 1:1 Andrij Shevchenko, potem Jarmolenko i z 1:0 zrobiło się 1:2. Na całe szczęście już 5 minut później wyrównał zawodnik, który wystąpił w jakimkolwiek spotkaniu po raz pierwszy od Listopada 2009, czyli Paweł Brożek. Niestety na niewiele się to zdało, ponieważ pod koniec meczu po raz drugi w tym spotkaniu trafił Andrij Shevchenko i Wisła przegrała kolejny sparing 2:3
Rozdział IV - Ayamonte CF
Ostatnim sparingpartnerem Wiślaków w Hiszpanii było czwartoligowe Ayamonte CF. Wiślacy byli zdecydowanymi faworytami. Wygrali, aczkolwiek outsiderzy sprawili im więcej kłopotu niż można było się spodziewać. Po bramkach Pawła Brożka, Alvareza i Jirsaka Biała Gwiazda wygrała 3:0. Powinno być wyżej, ale mogło też być niżej, bo Ayamonte stworzyło sobie kilka świetnych okazji do zdobycia bramek.
Rozdział V - Powrót
Po powrocie do Krakowa Wiślacy znów trenowali w Myślenicach, aby w sobotę poprzedzającą rozpoczęcie rozgrywek rozegrać swój ostatni sparing. Przeciwnikiem Wisły było Zagłębie Sosnowiec. Wiślacy nie wygrali tego meczu, ale też go nie przegrali. Padł remis 0:0 i szczerze powiem, styl nie nastrajał optymizmem przed startem ligi. Miejmy jednak nadzieję, że był to tylko wypadek przy pracy i w pierwszym spotkaniu Wisła pokona GkS Bełchatów.
Tom III - Transfery
O ruchach transferowych epopei nie napiszemy, ale postaram się przybliżyć nieco te posunięcia.
Rozdział pierwszy - Odeszli
Wisła Kraków w zimowym okienku transferowym pozbyła się kilku niepotrzebnych zawodników. Z powodu końca kontraktu drużynę opuścił Mauro Cantoro. Legenda Wisły, ulubieniec kibiców okazał się być nieprzydatny. Pozytywną stroną tego transferu jest fakt, że Wisła zaoszczędzi około 1 mln złotych rocznie, które wydawałaby na kontrakt Argentyńczyka. Innym zawodnikiem, który opuścił Wisłę jest Ilie Cebanu. 23 letni mołdawski bramkarz wykupił swój kontrakt za ok 50 tys. € i przeszedł do...Rubina Kazań. Nie będzie tam walczył o bluzę z numerem "1", tylko uczestniczył będzie w meczach niższych drużyn Mistrza Rosji. Najbardziej niespodziewanym odejściem było niewątpliwie opuszczenie Wisły przez Piotra Ćwielonga. Popularny "Pepe" przeszedł do drużyny Śląska Wrocław za około 200 tysięcy €. Miał dość siedzenia na ławce rezerwowych i postanowił odejść.
Rozdział II - Przybyli*
Poczynania Wisły na rynku transferowym są...bardzo delikatne. Wystarczy wspomnieć, że do klubu został z powrotem ściągnięty bramkarz - Marcin Juszczyk. Dodatkowo kierownictwu klubu udało się zakontraktować tylko Issę Ba. Udało się również pozyskać z powrotem brazylijskiego obrońcę Clebera. Wciąż jednak potrzeba nam napastnika...
* - tekst pisany przed oficjalną informacją o zakontraktowaniu Georgie Hristova
Co nas czeka?
Wisła przystępuje do tej rundy z 5 punktami przewagi nad drugą w tabeli Legią Warszawa i 8 nad Lechem Poznań. Oczekiwania są, nie ma co się oszukiwać, ogromne - zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż Wisła całą poprzednią rundę grała na wyjeździe. Jest jednak szansa, że na rundę Wiosenną Ekstraklasa wróci do Krakowa - nie na Reymonta 22, ale na stadion Hutnika na Suchych Stawach. Miejmy nadzieję, że Wiśle uda się utrzymać tę 5 punktową przewagę na koniec sezonu, oraz że klub przetrwa te jakże ciężkie dla siebie czasy. Więc trzymajmy kciuki i chóralnym głosem zaśpiewajmy: NAJWSPANIALSZY, KLUB NA ŚWIECIE.....
Z Wiślackim pozdrowieniem,
autor
Autor: Rafał Kądziołka