Felieton: Czas na zmiany
Nie trzeba było długo czekać na Wasz odzew w sprawie Waszych opinii na temat funkcjonowania klubu, oraz przemyśleń na tym co należałoby zmienić. Na naszych łamach publikujemy pierwszy felieton nadesłany przez Łukasza. Zapraszamy do lektury:
Czas na zmiany
Sezon 2009/10 już za nami. Z wielkich zapowiedzi, apetytów na sukcesy, pozostał słony niesmak. Najpierw kompromitująca porażka z Levadią Tallin w eliminacjach do upragnionej Ligi Mistrzów, potem ligowe porażki z odwiecznymi rywalami, a także marny styl gry odsłoniły wiele niedoskonałości Białej Gwiazdy. Czarę goryczy przelała dramatyczna potyczka z Cracovią w przedostatniej kolejce i stracony tytuł Mistrza Polski.
Nie jest tajemnicą,że w Wisła Kraków od jakiegoś czasu potrzebuje gruntownej przemiany. Od kilku lat zespół spod Wawelu był prawdziwym hegemonem w polskiej ekstraklasie. Wygrywał ligę, walczył dzielnie w pucharach. Jednak od dwóch lat ta drużyna stanęła w miejscu. O ile wyniki mogły jeszcze satysfakcjonować to gra zespołu już nie tak bardzo. Odkąd trenerem Wisły został Maciej Skorża, tylko pierwsze pół roku jego kadencji wyglądało tak, jak wyobrażali sobie kibice. Potem w poczynania Wiślaków wdarł się totalny marazm. Wprawdzie prezentowana gra wystarczyła do zwycięstw ligowych,jednak Europa postawiła dużo wyższe wymagania. Przegrany praktycznie bez walki rewanż z Tottenhamem,czy totalna klęska z Levadią długo bolały krakowskich fanów. Były to pierwsze sygnały, mówiące o tym, że dzieje się źle. Chodziły słuchy,że dotarło to także do Bogusława Cupiała, który podobno w razie obrony tytuły mistrzowskiego miał wzmocnić zespół. Mistrzostwo wywalczył jednak Lech. Nie oznacza to jednak, że zmian nie będzie. Wręcz przeciwnie, powinno do tylko utwierdzić bossa w przekonaniu, że Wiśle potrzebna jest przebudowa. Wydaje się , że dobrym posunięciem było zatrudnienie Henryka Kasperczaka, słynącego z dobrego przygotowania drużyn do sezonu, a także pięknej gry prowadzonych przez niego ekip. Mimo,że nie udało się utrzymać na tronie to Kasperczak powinien w Wisełce zostać. Według mnie należy dać mu szansę budowę silnej Wisły. Jednak trzeba pamiętać, że nie wszystko od niego właśnie zależy. Obserwując poczynania klubowych działaczy od kilku lat można dostrzec ich nieudolność i brak kompetencji. Pan Cupiał ma obowiązek zatrudnić porządnego prezesa ( świetnym kandydatem jest Bogdan Basałaj) , jak również zatrudnić kompetentną osobę, działającą w zakresie transferów.
Transfery...ach, temat, który rozgrzewa kibiców Białej Gwiazdy do czerwoności. Bynajmniej, nie z zachwytu. Kupno zawodników w krakowskim klubie to od kilku lat fikcja. Ostanie letnie transfery( Kirm, Alvarez) były tylko łataniem dziur po odchodzących zawodnikach. Należy to zmienić. Chcąc zapełnić nowy stadion, na którym Wisła będzie grała już w lipcu, walcząc o odzyskanie mistrzostwa, czy chcąc rywalizować na wysokim szczeblu europejskich rozgrywek trzeba koniecznie wzmocnić drużynę. Oglądając każdy mecz naszego klubu w tym sezonie widoczne jak na dłoni były pozycje, które kuleją. Bramkarz, dwaj skrzydłowi oraz dwaj napastnicy są niezbędni w budowie silnej drużyny. W kontekście bramki mówi się o Arkadiuszu Onyszce i wydaje się, iż jest to dobra opcja. Miejmy nadzieję, że negocjacje z nim zakończą się powodzeniem. Co do pomocników, to Wisła zawsze słynęła z doskonałych skrzydłowych. Wystarczy wspomnieć Kamila Kosowskiego, Kalu Uche, Jakuba Błaszczykowskiego czy Marka Zieńczuka, by zdać sobie sprawę jak silne to były punkty. Teraz kogoś takiego nie ma, a na pewno były przydatny. Szukając w polskiej lidze ciężko dopatrzyć się kogoś kto miałby wypełnić lukę na tej pozycji. Tutaj najbardziej owocną powinna być opcja zagraniczna. Chyba że realną byłaby kandydatura Kamila Grosickiego bądź Adriana Mierzejewskiego, aczkolwiek trudno jasno na to pytanie odpowiedzieć. Kolejną kluczową sprawą jest pozyskanie napastnika. Sam Paweł Brożek, jak już wielokrotnie powtarzano, nie wygra wszystkiego sam. Jak na razie w mediach przewijają się nazwiska Dawida Nowaka i Artura Sobiecha. To naprawdę świetni zawodnicy i jeśliby trafili do Białej Gwiazdy to na 100 % wzmocniliby nasz zespół. Jeśli miałbym podpowiadać naszym działaczom to zwróciłbym uwagę po raz kolejny na Dejana Lekicia. Serb to naprawdę doskonały piłkarz, a w Wiśle tylko takich nam potrzeba. Abstrahując od pozycji to warto przyjrzeć się takim piłkarzom jak: Cetnarski, Janoszka, Lukjanovs. Zawodnicy młodzi, głodni sukcesów również na polskich boiskach a takich nam trzeba.
Pamiętajmy, jednak, że nasze spekulacje niewiele dają. Wszystko zależy od naszego Bogusława Cupiała, działaczy i ludzi związanych z Wisłą. Chcielibyśmy widzieć drużynę grającą piękną piłkę, strzelającą dużo goli, występującą w Lidze Mistrzów, to pewne. Jednak na razie musimy czekać i z całych sił wpierać nasz klub, bo WIERNOŚĆ zobowiązuje. Marzyć zawsze można, lecz jak będzie, zobaczymy.
******
Felieton jest opinią i wyraża zdanie autora a nie redakcji TSW.com.pl.
Serdecznie dziękujemy za nadesłanie tego tekstu i zachęcamy innych do dzielenia się swoimi przemyśleniami.
Jeśli chcesz żeby Twoje pomysły zostały opublikowane na TSW.com.pl, prześlij nam swój felieton na koper@tsw.com.pl
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy
Statystyki serwisu
Uzytkowiników online: 0
Na stronie przbywa: 51 osób
Ostatnia galeria
Video















